Powstanie Warszawskie i słupska Szkoła Policji
Pod pomnikiem Powstańców Warszawy w Słupsku przedstawiciele Policji złożyli wiązankę kwiatów w 81. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. To właśnie w Słupsku z inicjatywy samych powstańców został wzniesiony pierwszy w Polsce pomnik upamiętniający bohaterski, sierpniowy zryw. Historia dzisiejszej Szkoły Policji związana jest też z kapelanem Szarych Szeregów, który po wojnie trafił właśnie do Słupska.
Punktualnie o godzinie "W" czyli o 17:00 zgromadzeni pod pomnikiem mieszkańcy i kombatanci odśpiewali "Mazurka Dąbrowskiego". Po odśpiewaniu hymnu złożono wiązanki i wieńce. Kwiaty pod pomnikiem złożyła między innymi wspólna delegacja: Szkoły Policji, Komendy Miejskiej Policji, Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej oraz Aresztu Śledczego w Słupsku. Szkołę Policji reprezentował podinsp. Przemysław Kaczorowski - naczelnik Wydziału Bezpieczeństwa Informacji.
Znajdujący się w Słupsku pomnik poświęcony Powstańcom to pierwszy powstały po wojnie monument upamiętniający bohaterskich warszawiaków. Ciekawostką jest także fakt, że to jedyny powstańczy pomnik w Polsce, który został zbudowany z ostrzelanych cegieł zburzonych z warszawskich kamienic.
Materiał na budowę przyjechał ze stolicy do Słupska specjalnym transportem kolejowym na mocy specjalnej zgody wydanej przez Prezydenta Warszawy Stanisława Tołwińskiego. Inicjatorami budowy pomnika byli między innymi warszawiacy zamieszkali po wojnie w Słupsku; był wśród nich ks. Jan Zieja, kapelan Szarych Szeregów oraz Michał Issajewicz, uczestnik zamachu na Franza Kutscherę, który ze swojego parabellum dobił kata Warszawy.
Ks. Jan Zieja był proboszczem słupskiego kościoła św. Ottona, który zaraz po wojnie był kościołem garnizonowym dla milicjantów z Centrum Wyszkolenia Milicji Obywatelskiej, w skład którego wchodziła Szkoła Oficerska, Szkoła Przewodników Psów Służbowych oraz Szkoła Szeregowych.
Za sprawą Komendanta CWMO pułkownika Jana Płotnickiego - w okresie międzywojennym adiutanta komendanta głównego, kierownika Wydziału Dyscyplinarnego w Komendzie Głównej PP, komendanta wojewódzkiego Policji Państwowej w województwie wołyńskim, a następnie w tarnopolskim, a w końcu oficera inspekcyjnego KGPP - młodzi milicjanci wychowywani byli w duchu katolickim.
Każdy dzień nauki rozpoczynali i kończyli modlitwą (według relacji oficerów milicji śpiewano pieśni, "Kiedy ranne wstają zorze" i "Wszystkie nasze dzienne sprawy"), a w niedziele uczestniczyli całymi pododdziałami we mszy świętej. Kapelan Szarych Szeregów aktywnie wspomagał też proces wychowania przyszłych milicjantów.
Stan taki trwał przez kilka lat, po donosach do władz komunistycznych, w Centrum przeprowadzono szczegółową kontrolę. W raporcie pokontrolnym napisano między innymi „[..] Dwa lata pracy płk Płotnickiego w CWMO zrobiły swoje - ducha policyjnego czuło się na każdym kroku […] ".
W wyniku kontroli dużą część kadry zwolniono ze służby, a płk. Jan Płotnicki - trafił do warszawskiego więzienia przy Rakowieckiej.
Na zdjęciach poniżej, oprócz zdjęcia ks. Jana Zieji, są też młodzi milicjanci uczestniczący w polowej mszy świętej odprawionej podczas powtórnego pochówku 22 robotników przymusowych, głównie narodowości polskiej, rozstrzelanych przez oddział SS 7. marca 1945 roku - w przeddzień przejścia Słupska z rąk niemieckich w polskie.
Na kolejnej fotografii przedstawiona jest delegacja Centrum Wyszkolenia Milicji Obywatelskiej, składająca wielki wieniec z napisem „Bohaterom Powstania Warszawskiego - C.W.M.O. Słupsk” w czasie odsłonięcia pierwszego w Polsce powstańczego pomnika - 15 września 1945 roku.
Uroczystości przed pomnikiem Powstańców Warszawskich











