Ta wiedza już uratowała życie
Wiedza i umiejętności przekazywane przez policyjnych ratowników podczas szkoleń dla pracowników instytucji samorządowych z udzielania pierwszej pomocy przynoszą realne efekty. Jedna z uczestniczek takiego szkolenia uratowała życie innej osoby.
Im więcej osób wokół nas zna zasady udzielania pierwszej pomocy, tym większa jest szansa na to, że gdy sami znajdziemy się w sytuacji zagrożenia, znajdzie się ktoś, kto będzie potrafił uratować nasze życie - ta idea przyświeca policyjnym ratownikom Szkoły Policji w Słupsku, którzy w czasie wolnym od zajęć dydaktycznych prowadzą dodatkowe zajęcia dla przedstawicieli różnego rodzaju instytucji działających na terenie Pomorza.
Corocznie w tego rodzaju zajęciach doskonalących uczestniczą między innymi przedstawicielki Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej oraz Centrum Integracji Społecznej w Ustce. To właśnie jedna z tych pań, dzięki zdobytym w Szkole Policji umiejętnościom, uratowała osobę znajdującą się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Dzięki podjętym przez nią działaniom, do czasu przyjazdu Zespołu Ratownictwa Medycznego, osoba w stanie zagrożenia życia została uratowana.
W trakcie zajęć policyjni wykładowcy omawiali między innymi postępowanie w sytuacji, gdy osoba osunie się na ziemię i znajdzie się w stanie NZK (nagłego zatrzymania krążenia). Przeprowadzone wykłady i ćwiczenia obejmowały tematykę rozpoznania nagłych stanów zagrożenia życia oraz udzielenie pomocy osobom nieprzytomnym. Każdy uczestnik zajęć - w ramach ćwiczeń - prowadził resuscytację krążeniowo-oddechową przy użyciu automatycznego defibrylatora zewnętrznego (AED).
Praktyczne ćwiczenia, pod kierunkiem podinsp. Sylwii Rody i mł.asp. Dominiki Muchy, odbywały się na specjalnych trenażerach do nauki resuscytacji krążeniowo-oddechowej (RKO). Manekiny te mają realistyczne cechy anatomiczne i są w pełni zgodne z aktualnymi wytycznymi w zakresie RKO. W efekcie uczestnicy szkolenia uczestnicy mogli wyczuć odpowiedni opór klatki piersiowej, zobaczyli także unoszenie klatki piersiowej podczas wentylacji oraz zrozumieli konieczność odchylenia głowy i uniesienia podbródka, aby zapewnić odpowiednie udrożnienie dróg oddechowych.
Osobnym fragmentem zajęć, prowadzonych przez podinsp. Henryka Dudzińskiego i st.asp. Macieja Lewandowskiego, było doskonalenie umiejętności udzielenia pomocy osobom z zadławieniami. Również tu na specjalistycznych trenażerach uczestniczki mogły praktycznie przećwiczyć algorytm postępowania, w tym między innymi „rękoczyn Heimlicha”, który polega na silnym uciskaniu nadbrzusza, co prowadzi do wywarcia nacisku na przeponę i sprężenia powietrza w drogach oddechowych. Zwiększenie ciśnienia w klatce piersiowej umożliwia wypchnięcie ciała obcego tkwiącego w tchawicy.