Franciszek Szydełko - od Słupska po filmowe plany, 100. rocznica urodzin
Gdyby żył, obchodziłby dziś setne urodziny. Franciszek Szydełko - najsłynniejszy polski treser zwierząt filmowych - znany z takich produkcji jak "Czterej pancerni i pies", "Przygody psa Cywila" czy "W pustyni i w puszczy", na trwałe zapisał się także w historii policyjnej formacji. To właśnie w Słupsku stawiał pierwsze kroki jako przewodnik psa służbowego; później przez kilka lat był wykładowcą Szkoły Przewodników i Tresury Psów Służbowych.
Po zakończeniu II wojny światowej Franciszek Szydełko wstąpił do Milicji Obywatelskiej. Jesienią 1945 roku jego przełożony - starszy sierżant, który zaszczepił w nim pasję do pracy ze zwierzętami - poinformował go, że zostanie skierowany na kurs do nowo tworzonej szkoły tresury w Słupsku. Podróż z Rzeszowa trwała… 37 godzin, częściowo w wagonach towarowych. Do miasta dotarł nocą, głodny, ale - jak wspominał - z ogromną radością.
Na początku 1946 roku, zanim jeszcze rozpoczęły się zajęcia, razem z Komendantem Szkoły Tresury i Przewodników Psów Służbowych chor. Grabskim i kilkoma innymi osobami budował boksy dla psów na terenie dwóch cegielni przy ul. Bałtyckiej należących przez wojną do Carla Wetphala. W marcu 1946 roku ruszył pierwszy w historii Szkoły kurs. Zanim jednak się zaczął, słuchacze wyruszyli do swoich macierzystych komend po psy - często zdobywane na prośbę lub w zamian za obietnicę służby zwierzęcia w milicji.
Szkolenie w Słupsku
Kursy były niezwykle intensywne. Dziennie przewodnicy z psami pokonywali od 10 do 15 kilometrów na śladach zapachowych – od słupskich łąk aż po okolice Ustki. Ćwiczono również na Ryczewie, w rejonie strzelnic przy ul. Arciszewskiego i na nieistniejącym już pasie startowym lotniska Słupsk (dzisiejszy fragment ringu miejskiego w ciągu ulicy Koszalińskiej). Część teoretyczna odbywała się w budynkach Centrum Wyszkolenia Milicji Obywatelskiej przy ul. Kilińskiego, gdzie mieszkali kursanci.
Egzaminy końcowe obejmowały posłuszeństwo, tropienie, obronę i odnajdywanie przedmiotów. Szydełko zdał je z wynikiem celującym i awansował od razu o dwa stopnie - na sierżanta. Zamiast wrócić do Rzeszowa, został w Słupsku jako instruktor, a w kolejnych latach jego plutony wielokrotnie zdobywały tytuł przodowników.
Instruktor z pasją
Franciszek Szydełko wspominał kadrę słupskiej Szkoły jako ludzi o wyjątkowym charakterze, często wyszkolonych jeszcze w przedwojennej Szkole Policji Państwowej. Komendant Grabski - znawca kynologii - stał się jego mentorem. Sam Szydełko zasłynął z umiejętności szkolenia psów bez użycia przemocy, stawiając na łagodność, modulację głosu i nagradzanie.
Po kilku latach, w wyniku decyzji władz, Szkoła została przeniesiona do Sułkowic, a Szydełko kontynuował tam służbę. Awansował na Inspektora Służby Psów w skali całego kraju, nadzorując szkolenie przewodników psów w Milicji, Wojsku Polskim i Marynarce Wojennej.
Od Słupska do planów filmowych
Jeszcze w czasie służby zaczął współpracę z kinematografią. Po raz pierwszy pojawił się na planie w 1948 roku przy filmie Ulica Graniczna. Największą popularność przyniósł mu jednak serial Czterej pancerni i pies, gdzie odpowiadał za dobór i szkolenie owczarków Trymera i Ataka - odtwórców roli Szarika. Wystąpił tam także epizodycznie jako niemiecki spadochroniarz.
W ciągu kariery pracował przy ponad stu produkcjach, tresując nie tylko psy, ale też konie, koty, gęsi, a nawet… mrówki. Do historii przeszła jego troska o dwa dogi niemieckie grające Sabę w filmie „W pustyni i w puszczy” - w Sudanie szył im specjalne skarpetki, by chronić łapy przed rozgrzanym piaskiem.
Dziedzictwo
Franciszek Szydełko zawsze powtarzał, że „człowiek, który cząstkę swego serca przekaże psu, otrzyma w zamian cały bezmiar miłości i wierności”. Jego życie i praca pokazują, że te słowa nie były pustym hasłem. Pozostaje w pamięci nie tylko jako mistrz tresury filmowej, ale także jako jeden z twórców tradycji szkolenia psów służbowych w słupskiej Szkole Tresury i Przewodników Psów Służbowych - tradycji, z której do dziś, jako kadra Szkoły Policji, jesteśmy dumni.
„Wszystko, co zostało zapisane w moim życiu, zawdzięczam ukończeniu słupskiej Szkoły w 1946 roku. Trafiłem na wybitnych fachowców, z których doświadczenia i wiedzy korzystam do dnia dzisiejszego. Miasto, do którego zostałem skierowany z Rzeszowa, pozostanie w moim sercu na zawsze.
Zdobytą wiedzę w tamtych latach wykorzystuję i dzielę się nią z innymi do dnia dzisiejszego, a tresurę psów z powodzeniem przeniosłem na ekran filmowy podczas realizacji ponad 150 filmów […].”
Fragment wpisu do Księgi Pamiątkowej
Szkoły Policji w Słupsku
18 lipca 2015 roku.
-
Franciszek Szydełko wraz ze statuetką przodującego plutonu Szkoły Przewodników i Tresury Psów Służbowych. fot. Piotr Kozłowski -
Przechodnia statuetka przodującego plutonu Szkoły Przewodników i Tresury Psów Służbowych. fot. Piotr Kozłowski -
Ćwiczenia na terenie nieczynnej cegielni Carla Westphala przy ulicy Bałtyckiej w Słupsku. fot. archiwum F.Szydełki / Piotr Kozłowski -
Boksy dla psów zbudowane były na bazie suszarni cegieł przedwojennej cegielni Carla Westphala przy ulicy Bałtyckiej w Słupsku. fot. archiwum F.Szydełki / Piotr Kozłowski -
Franciszek Szydełko z Jerzym Hoffmanem na planie "Ogniem i mieczem" fot. archiwum F.Szydełki / Piotr Kozłowski -
Franciszek Szydełko na planie filmu "Czterej pancerni i pies" z psami odgrywającymi rolę Szarika. fot. archiwum F.Szydełki / Piotr Kozłowski -
Franciszek Szydełko w Sudanie, na planie filmu "W pustyni i w puszczy". fot. archiwum F.Szydełki / Piotr Kozłowski -
Z żoną Sabiną nad Wisłą w Warszawie. fot. archiwum F.Szydełki / Piotr Kozłowski -
Franciszek Szydełko w swoim mieszkaniu przy ulicy Koszykowej w Warszawie. fot. Piotr Kozłowski -
Tytuł "Ambasadora Szkoły" przyznany przez Radę Słuchaczy Szkoły Policji w Słupsku. -
Zdjęcie grupowe aktorów po zakończeniu zdjęć do ostatniego odcinka "Czterech pancedrnych i psa". fot. archiwum F.Szydełki / Piotr Kozłowski -
Zdjęcie grupowe aktorów po zakończeniu zdjęć do ostatniego odcinka "Czterech pancedrnych i psa". Franciszek Szydełko zaznaczony czerwonym kolorem. fot. archiwum F.Szydełki / Piotr Kozłowski











